Przychodzi anemik do sklepu i mowi: - Pooproosze kuubeek woodyy. Sprzedawca dal mu go. Po pieciu minutach znow anemik przychodzi: - Pooproosze szklaanke woodyy. I tym razem sprzedawca dal mu. Gdy po kolejnych pieciu minutach anemik wrocil i popros


Losowe Życzenia:

Kierownik: Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny? Kowal... Więcej

Po dlugich namowach, prosbach i grozbach maz wreszcie kupil ... Więcej

Tratwa plynie, a na niej czterech rozbitkow: Niemiec, Polak,... Więcej

Mlody ksiadz ma wlasnie wyglosic swoje pierwsze kazanie i st... Więcej

Szczyt odwagi !! - Przejsc w turbanie po Manchatanie!! Więcej